Kiedy ostatnio zrezygnowaliście z innych środków transportu na rzecz podróży pociągiem? Ja robię to często! Pakuję plecak, kupuję bilet i wsiadam… W kieszeni mam InterRail Global Pass, który umożliwia mi swobodne podróżowanie po 30 krajach, a w głowie plan, by pokonać jak największy odcinek z ponad 240 000 km torów. Wśród decyzji, które muszę podjąć przed wyjazdem, jest m.in. ta ile dni chciałabym być w drodze: 5? 10? 22? a może cały miesiąc?  Przez chwilę zastanawiałam się też, czy kupiłam właściwy bilet i czy nie lepiej było zdecydować się na  InterRail One Country Pass, pomyślałam jednak, że chciałabym przejechać więcej niż jeden kraj…



Moja przygoda z Rail Europe – dystrybutorem biletów kolejowych europejskich przewoźników, zaczęła się kilka lat temu. Wówczas zdałam sobie sprawę, że pociągiem, jadę czasami dłużej, czasami krócej niż samolotem, ale zawsze widzę więcej niż chmury i klockowate domeczki. Jako, że kolej w Europie niewiele ma wspólnego z naszym wspaniałym PKP, to w zależności od tego, jaką podróż chcę odbyć mam cały wariant możliwości. Różne rodzaje pociągów, od szybkich, przez regionalne czy panoramiczne, aż po nocne. Pociągi narodowe i międzynarodowe… TGV, Eurostar, Thalys… W zależności od potrzeb pasażera, wybór jest naprawdę ogromny.

Jak ma być szybko, to musi być TGV! W 2007 roku pociąg tego typu pobił rekord prędkości, osiągając szybkość 574,8 km/h, było to jednoczesnej ustanowienie obecnie obowiązującego rekordu prędkości pojazdu szynowego. Najlepsze jest to, że we Francji pociągi te jeżdżą od 1980 roku, wówczas fabrykę Alstomu opuścił pierwszy z seryjnych składów TGV. Choć zaznaczyć należy, że do budowy i pierwszych testów szybkich pociągów przystąpiono wiele lat wcześniej. I już wówczas francuski tabor umożliwiał takie działania!


Pierwszy pociąg pokonywał trasę między Paryżem a Lyonem i w stosunkowo krótkim czasie okazało się, że między tymi dwoma miastami lepiej podróżować koleją niż samolotem. Zaczęto więc łączyć kolejne francuskie miasta i obecnie pociągiem TGV można dojechać do ponad 200 francuskich miast! A 28 listopada 2003 roku pociąg tego typu przewiózł miliardowego pasażera od rozpoczęcia kursowania.


Szybkie koleje można spotkać nie tylko we Francji, jednym z bardziej popularnych europejskich przewoźników jest Eurostar, którego pociągi kursują między Londynem, Paryżem a Brukselą. Pociągi te pokonują kanał La Manche korzystając z Eurotunelu i tam, można powiedzieć, że znacznie obniżają prędkość – osiąga ona jedynie do 160 km/h, co pozwala na pokonanie trasy między Londynem a Brukselą w 1 godzinę 51 minut, natomiast rekordowy czas na trasie Londyn – Paryż to: 2 godziny 3 minuty i 39 sekund.


Szybka kolej to jednak nie wszystko! Na niektórych trasach najlepszym rozwiązaniem oferowanym przez Rail Europe jest możliwość przejażdżki wagonem panoramicznym. Z dużymi, przestronnymi oknami, pozwalającym na dokładne oglądanie widoków. Trasy wiodą przez całe Alpy – z północy na południe. Dwie najpopularniejsze trasy, na których można przejechać się właśnie takim wagonem, znajdują się w Szwajcarii i są to: trasa Ekspresu Lodowcowego i trasa Ekspresu Bernina. Oba szlaki są znane również z tego, że jeżdżące po nich pociągi to Koleje Retyckie, zapisane w 2008 roku na listę światowego dziedzictwa UNESCO.

A jak komuś widoki za oknem nie są potrzebne, ale marzy o tym, by podczas wakacji codziennie jeść śniadanie w innym, europejskim mieście to powinien skorzystać z pociągów nocnych. Bezpieczeństwo i wygoda gwarantowane! Najbardziej popularne rozwiązanie tego typu to „City Night Line” operująca na 16 trasach, które biegną przez 8 europejskich państw. Można też skorzystać z pociągów nocnych podróżując po takich państwach jak: Hiszpania, Szwecja, Włochy czy Węgry. Jak widać podróż na trasie międzynarodowej nie jest konieczna, jest to też dobry sposób przemieszczania się między największymi miastami w rozległych terytorialnie państwach. Kilka linii wiedzie też do Moskwy np. z Nicei czy Paryża, dając możliwość przejazdu przez calutką Europę.

Więcej możliwości niż daje PKP? To pytanie zupełnie retoryczne 🙂 Myślę, że Rail Europe daje szansę na to, by na nowo przekonać się do podróży pociągiem. Spróbujecie?