Można przejechać świat wzdłuż i wszerz, zobaczyć najsłynniejsze zabytki świata od starożytnych świątyń Angkor Wat w Kambodży po zaginione miasto Machu Picchu w Peru, by przekonać się, że najpiękniejsze miejsce na ziemi leży tuż pod nosem. Polskie morze. Zimą.
Kto wyjeżdża nad nasze rodzime morze w lutym? Podczas gdy tysiące turystów spragnionych zimowych rekreacji ciągnie na południe, by poszaleć na stokach, niewielu decyduje się na zimowy wypad na wybrzeże. A nie decydując się, tym samym rezygnuje z widoków niepowtarzalnych, zapierających dech w piersiach, szczególnych. Bo Bałtyk zimą to zjawisko niezwykłe. Zmrożone grzywy fal, skuta lodem plaża, biały piach unoszony przez hulający wiatr… sceneria iście kosmiczna, i zniewalająco piękna.
Gwarny i zatłoczony latem Półwysep Helski, zimą staje się pustkowiem, miejscem jakby nie z tego świata, i choć momentami mrocznym, to jednak hipnotyzującym. I wierzcie mi – zimą nad polskim morzem nie trzeba wielu atrakcji. Wystarczy długi spacer po plaży, by doznać niesamowitych wrażeń, poczuć i zrozumieć, że o tej porze roku na wybrzeżu rządzi morze, a nie turysta.
Gdzie zimą pojechać nad morze? Pozamykane ośrodki wczasowe, nieczynne kwatery, niedziałające restauracje mogą zniechęcać najbardziej zapalonych turystów. Ja wybrałam okolice Trójmiasta. W Gdańsku, Gdyni czy Sopocie ceny za noclegi zimą spadają , dzięki czemu weekend w lutym kosztował mnie 60 proc. taniej niż w lipcu! W eSKY.pl za hotel w Trójmieście zapłacisz już od 110 PLN. A stąd niedaleko już do pustych plaż Nadmorskiego Parku Krajobrazowego. Zaś pobyt w mieście daje gwarancję, że po długim dniu spacerów , będzie można rozgrzać się w jednej z knajpek na gdańskiej starówce.
Śpieszcie się zatem z wyjazdem nad morze. Takie widoki zapewne tylko do końca marca, a na następne trzeba poczekać do grudnia…  A może wiosną Bałtyk jest jeszcze piękniejszy? Nie wiem, ale zamierzam przekonać się  w tym roku!
Fot. db. Plaża w Dębkach; Nadmorski Park Krajobrazowy, Plaża w Kuźnicach; Gdańsk; Dębki.