Zbliżają się święta i sylwester, co mnie szczególnie cieszy, bo uwielbiam jarmarki świąteczne! Dotychczas miałam co prawda okazję uczestniczyć wyłącznie w tych polskich, ale zawsze mam wrażenie, że tamtejsze wino grzane jest bardziej aromatyczne, pierogi lepiej doprawione, a oscypki zwyczajnie są smaczniejsze. Pomyślałam więc o zrobieniu rankingu najlepszych europejskich jarmarków, albo inaczej, opisie tego, co można się na nich spodziewać 🙂

W Pradze jarmark zaczyna się 1 grudnia i trwa przez cały miesiąc. Czym wyróżnia się wśród innych imprez tego typu? Jest tu rozstawiona scena – na wolnym powietrzu, na której odgrywane się świąteczne bajki. Dzieciaki mają możliwość zakupić jedyną w swoim rodzaju kolorową pacynkę – bo tych jest dużo na tutejszych straganach. Ach! I można tu skosztować trdelniki czyli tradycyjne czeskie pieczone ciastka z cynamonem.

W niemieckiej Kolonii jarmark świąteczny zaczyna się już w ostatnim tygodniu listopada i trwa do samych Świąt. Impreza ma miejsce tuż przy gotyckiej katedrze Kölner Dom. Pomimo mrozu tu jest gorąco! A zmarzluchy mogą rozgrzać się na lodowisku przy Heumarkt, spacerując szlakiem szopek lub degustując lokalne przysmaki – chociażby pieczone jabłka z orzechami i cynamonem w zalewie z glühwein.

Pod koniec listopada rozpoczyna się również jarmark w Bratysławie. Jeszcze nie tak komercyjny jak w pozostałych, europejskich stolicach. Na ponad 100 stoiskach można znaleźć lokalne wyroby – takie jak ceramika z Modrej i przysmaki – mistrzostwem są loksze, czyli placki z ciasta ziemniaczanego nadziewane gęsią wątróbką lub kapustą. Jarmark kończy się tuż przed świętami Bożego Narodzenia.

Choinka, która staje przy wiedeńskim ratuszu, jest dobierana prawie tak staranie, jak ta przed Rockefeller Center. Każdego roku dostarczane jest drzewko z innego, austriackiego landu. Adwentowy kalendarz zrobiono tu w oknach neogotyckiego ratusza – codziennie otwierane jest jedno, a za każdym z nich kryje się dzieło innego, młodego malarza. Ważną tradycja jest też Drzewo Serc, pod którym spotykają się młode pary. Dzięki zaaranżowanej „Poczcie w Chmurach” można wysłać miłosny list – w sposób tradycyjny lub drogą elektroniczną. Sam jarmark odbywa się przed pałacem w Schönbrunn. Co tu jest niezwykłego? Każdy ma możliwość upiec własne świąteczne ciasto w pałacowej kuchni.

W Brukseli świąteczny jarmark to przede wszystkim jedzenie. Można tu skosztować przysmaków z całego świata. Od ślimaków i ostryg aż po angielski pudding, a wszystkie pyszności popija się skandynawskim grzanym winem – glögg. Tutejszy jarmark zajmuje całą powierzchnię starego miasta wraz z Grand Place. Jedną z największych atrakcji, są wyświetlane co pół godziny na fasadzie ratusza świąteczne motywy, którym towarzyszą efekty świetlne i muzyka. Tu też jest lodowisko – długie aż na 100 metrów!

Przed świętami cały Berlin zamienia się w wielki świąteczny market – małych w mieście jest kilkadziesiąt. Buszowanie po nich najlepiej rozpocząć od tego, który znajduje się w centrum Gendarmenmarkt. Dlaczego? Tu maja miejsce rozmaite imprezy kulturalne: od koncertów chórów, po występy muzyków jazzowych. Za wizytę należy uiścić symboliczną zapłatę. Z kolei dzieci najchętniej odwiedzają jarmark przy Placu Poczdamskim – tam można się przejechać 70 metrowym torem do zjeżdżania na oponach. A przysmaki? Najbardziej popularny jest chyba podawany na gorąco chleb ze słoniną.

We Francji najlepszy jarmark organizowany jest w Strasburgu. Jego tradycja sięga aż 1570 roku! Targowiska mieszczą się na dziesięciu placach, a najważniejszym z nich jest Christkindelsmärik. Każdy miłośnik świąt musi tu kiedyś przyjechać, bo właśnie to miasto od 1992 piastuje tytuł „Stolica Bożego Narodzenia”, z racji szczególnych, historycznych związków z początkami tradycji tak choinki, jak i św. Mikołaja.

W Kopenhadze świąteczny jarmark rozpoczyna się tu już w połowie listopada i trwa do końca grudnia. W Ogrodach Tivoli budowana jest miniaturowa, drewniana wioska. Jedną z jej największych atrakcji są lodowe rzeźby, codziennie tworzone przez dwóch sprowadzonych z Chin rzeźbiarzy. Najmłodsi piszczą z radości, gdy widzą szopkę z żywymi zwierzętami oraz wystawę mechanicznych skrzatów – pomocników Mikołaja. Oczywiście są tu też tradycyjne smakołyki – świąteczny pudding ryżowy polany wiśniowym syropem.

Targ organizowany w Bazylei jest największym świątecznym jarmarkiem w Szwajcarii. Od końca listopada aż do Wigilii jest on rozstawiony wzdłuż najdłuższej europejskiej ulicy. To co wyróżnia go wśród innych jarmarków to widowisko organizowane dorocznie w tutejszym Centrum Wystawienniczym – w roli głównej występują konie czystej krwi. Spektakl nosi tytuł „Fantasia – Winterzauber” i wprowadza widzów w tajniki sztuki ujeżdżania tych wspaniałych zwierząt.

W Sztokholmie odbywa się kilka targów jednocześnie, jednak najchętniej odwiedzane przez turystów są: rozstawiany na Starym Mieście – Gamla Stan oraz ten w skansenie na wyspie Djurgården. Na świątecznych kramach można skosztować przysmaki nieznane nigdzie indziej – hitem są wędliny zrobione z mięsa łosia czy renifera. Do posiłku przygrywają muzycy wykonujący tradycyjne, szwedzkie melodie.

Fot. (C) Creative Commons/Flickr: Mark Turner, Ninjapotato, flamesplash, slovakiabound,-12°C, fototineke.be, Gertrud K., 1yen, Comrade Foot, John & Mel Kots, Nenyaki.