0

Podróż po stadionach Mundialu 2014!

Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej już za chwilę. Przygotowania od nich budziły wiele emocji. Czas gonił Brazylijczyków, a efekty ich pracy komentował nawet legendarny piłkarz Pele. Czy wszystko się uda? Czy stadiony będą tak imponujące jak zapowiadano? Pierwsze efekty można zobaczyć już 12 czerwca, gdy podczas meczu rozpoczęcia na murawie staną drużyny z Brazylii i Chorwacji. A może jesteście takimi fanami piłki, że wolicie jechać do Brazylii i zobaczyć stadiony na własne oczy? Linia TAP oferuje przeloty do tego kraju w dobrych cenach. A oto miasta, w których będą miały miejsce wielkie, piłkarskie emocje!



Stadiony budowane były od początku, bądź rozbudowywane. Jako pierwszy został ukończony ten w Fortalezie – jeszcze w 2012, co wzbudziło powszechny podziw. Obiekt potrzebował wyłącznie renowacji, gdyż od 1973 służył tutejszym drużynom. Nazwa stadionu – Estádio Plácido Aderaldo Castelo – to hołd dla Plácido Aderaldo Castelo, który w 1968 kupił tu 25 hektarów ziemi z przeznaczeniem na jego budowę.

Jednak w tym momencie ważniejszy jest stadion Arena Corinthians w Sao Paulo, na którym zostanie rozegrany mecz otwarcia (Brazylia – Chorwacja), a zewsząd słychać, że jeszcze nie jest on gotowy na przyjęcie blisko 66 000 kibiców. Wszystko na skutek zamieszania, które od początku towarzyszy jego budowie – problemów z decyzją czy budować nowy obiekt czy modernizować? dopięciem budżetu, a na koniec z serią nieszczęśliwych wypadków – typu przewalenie się żurawia. W efekcie, cała Brazylia wstrzymuje teraz oddech i myśli – zdążą czy nie zdążą? Jeżeli ktoś naprawdę lubi stadiony – a wiem że są takie osoby – to pewnie będzie chciał zobaczyć ten zanim zostanie on w połowie rozebrany – po Mundialu ilość miejsc na trybunach ma zostać zmniejszona o 20 000 tysięcy!

Ekspresowego tempa musiała też nabrać modernizacja Areny da Baixada w Kurytybie, nowy stadion, jest trzecią odsłoną obiektu sportowego, który stoi w tym miejscu od stu lat. Pierwsza powstała w 1914 roku, druga pod koniec lat 90. i była wówczas najefektowniejszym stadionem Ameryki Południowej. Przez wiele lat nazywał się on Kyocera Arena, ponieważ Atletico – tutejszy klub sportowy, jako pierwszy w Brazylii sprzedał japońskiemu koncernowi prawo do nazwy. Stadion może pomieścić 42 000 kibiców.

Podobną wielkość ma Arena Pantanal w Cuiabie. Z tym, że w tym wypadku stadion budowany był właściwie od podstaw. Miasto nie ma tradycji piłkarskich – takie miejsca w Brazylii też się zdarzają 😉 Zatem tak jak wspomniany wcześniej stadion w Sao Paulo stadion zostanie w połowie rozebrany po zakończeniu Mundialu. Powstał pomysł, żeby po Mistrzostwach wynająć do lokalnej drużynie futbolu amerykańskiego… Co z tego będzie? Nie wiadomo.

Kolejne miasto, które będzie się zastanawiało co ze stadionem – choć obecnie jest on imponującą budowlą w sąsiedztwie amazońskiej dżungli – jest Manaus, którego Amazonia Arena została z myślą o Mundialu rozbudowana znacznie. Jednak tu, podobnie jak w Cuiabie, tradycje piłkarskie są naprawdę niewielkie. Zatem fani piłkarscy – zobaczcie stadion póki jeszcze jest 😉

Na kilka miesięcy przed Mistrzostwami były też wątpliwości, czy ukończony zostanie Beira Rio w Porto Alegre. Obiekt ten remontowano i robiono to z pomysłem! Stadion jest usytuowany przy rzece więc przy okazji zadbano, by odpowiednio to wyeksponować. Także zdecydowanie to jeden z ładniejszych obiektów położony we wspaniałej okolicy! Fanów piłki nożnej powinno zainteresować też, że na parterze stadionu znajduje się jedno z najważniejszych muzeów klubowych Ameryki, można tu zobaczyć m.in. puchar z Klubowych Mistrzostw Świata zdobyty w 2006 roku w meczu z Barceloną.

Problem z zapełnieniem po mistrzostwach może mieć też stadion w stolicy kraju – Mane Garrincha w Brasilii – jak wszystko w tym mieście jest on ogromny (może pomieścić 71 000 kibiców). Jest też najdroższym obiektem zbudowanym na Mundial, chociaż tak naprawdę był tylko rewitalizowany, gdyż bryła jego pochodzi z 1974 roku. Stadion warto zobaczyć, tak jak i całe miasto, które jest o tyle specyficzne, że powstało na pustyni. Przy jego projektowaniu wykorzystano najnowocześniejsze rozwiązania stosowane w urbanistyce i architekturze. Budowa miasta została rozpoczęta w 1956 r., a cztery lata później oficjalnie je otwarto.

Dużo lepiej sprawdzą się stadiony w miastach, które mają silne tradycje sportowe. Taki Salvador to jeden z najsilniejszych ośrodków piłkarskich w kraju i już przed Mundialem nowy stadion wykorzystano jako arenę rozgrywek Pucharu Konfederacji 2013. W ramach przygotowań do Mundialu w samym mieście też poczyniono spore zmiany, dlatego warto odwiedzić te miejsce nad Zatoką Wszystkich Świętych.

Godne odwiedzenia też Recife i zlokalizowany tam stadion Arena Pernambuco. Miasto to już raz – w 1950 roku – było gospodarzem Mundialu. Po skończonych mistrzostwach na nowym stadionie będzie grała jedna z drugoligowych drużyn, której fenomen polega na tym, że na jej mecze przychodzi tylu kibiców, co na mecze największych piłkarskich gwiazd kraju. Samo miasto, poza zagorzałymi kibicami piłkarskimi, ma też dużo pięknych zabytków, dlatego warto wziąć je pod uwagę podczas planowania wyprawy do Brazylii.

W przypadku Belo Horizonte i stadionu Mineirao było zagrożenie, że nie uda się go skończyć na czas, bo zamieszania wokół budowy było sporo. Jednak stadion stoi i już odbywały się na nim rozgrywki Pucharu Konfederacji i finału Copa Libertadores. Przed przebudową stadion był jednym z najważniejszych w Brazylii, wielokrotnie grała tam reprezentacja tego kraju. Co będzie teraz? Nie wiadomo, ale sam stadion ma imponujący wygląd. Jeżeli ktoś wybierze się do tego miasta m.in. w celu zobaczenia stadionu, to poza Mineirao powinien podejść też do Independencie, na której co prawda nie będą się rozgrywały mecze Mistrzostw, ale równie imponująca.

Na koniec moje dwa ulubione obiekty, które chociaż jestem mało zainteresowana piłką to chętnie bym zobaczyła. Pierwszy to Maracana w Rio de Janeiro – jeden z najbardziej znanych stadionów świata. Tu rozgrywały się mecze Mundialu w 1950 roku, tu padały wszystkie brazylijskie rekordy frekwencji – nie zawsze piłkarskiej – podczas pielgrzymki Jana Pawła II na stadionie było ponad 200 tysięcy osób! To tu rozegrany zostanie finał Mistrzostw Świata 2014!

Mój absolutnie ulubiony obiekt – chociaż go jeszcze nie widziałam – ale podobają mi się założenia związane z jego budową to Arena das Dunas w mieście Natal. Media donoszą, że to najbardziej ekologiczny stadion w kraju! Zarówno nazwą jak i kształtem obiekt nawiązuje do piaszczystych wydm będących wizytówką regionu, w którym położone jest miasto. Po zakończonych Mistrzostwach jest plan by zwiększyć jego funkcjonalność i część powierzchni przeznaczyć na centrum konferencyjne i handlowe.

Wizyty na stadionach dla niejednego fana piłki nożnej są fascynujące. Osobiście odwiedziłam ich w życiu kilka i chyba dotychczas największe wrażenie zrobił na mnie stadion FC Barcelony 🙂 Chociaż nasze, polskie też bywają piękne.

Jeżeli chcecie wybrać się do Brazylii – zarówno na wycieczkę o tematyce piłkarskiej, jak i każdą inną to linia TAP oferuje połączenia właściwie do każdego z tamtejszych miast. Ma też ofertę dla osób, które podróżują z przesiadką w Lizbonie. Jeżeli ktoś czeka całą noc na samolot, otrzymuje w ramach rezerwacji biletu TAP również miejsce w hotelu z wliczonym śniadaniem. O szczegóły możecie pytać w naszym Telefonicznym Centrum Obsługi – 801 420 303 lub +48 32 728 3000.

Fot. Flickr/Creative Commons: Blog do Planalto, Blog do Planalto, Blog do Planalto, Anderson Vaz, Lourenco Fabrino, Jessica Aquino, Arthur Boppere,

Podziel się: