Niedawno producent pasażerskich maszyn Airbus zaprezentował swój „samolot koncepcyjny”, w którym najbardziej znaną innowacją jest przezroczysty, widokowy dach nad częścią kabiny dla pasażerów. Na filmie widać mnóstwo innych atrakcji i udogodnień, które oferować ma to cudo techniki. Jednak poczekać na nie przyjdzie nieco, bo to według Airbusa, perspektywa latania dopiero w 2050 r.

Tymczasem spójrzmy na istotne zmiany na pokładach, które wprowadzane są przez linie już teraz lub wkrótce.

Strefa „bezdzietna”

Jedna z nich to banicja z niektórych lotów i części kabin hałaśliwych dzieci. Według badań, 74 proc. zamożnych pasażerów wskazało właśnie uciążliwe towarzystwo dzieci jako najpoważniejsze źródło dyskomfortu i stresu w podróży. Niektórzy przewoźnicy, np. Virgin Atlantic i Emirates, wzięli sobie te uwagi na tyle mocno do serca, że planują połączenia obsługujące wyłącznie osoby dorosłe. Ma to dotyczyć przede wszystkim lotów długodystansowych.

Innym sposobem na małe wrzeszczuchy ma być stworzenie na pokładach samolotów specjalnych stref, do których wstęp dzieci będzie zabroniony.

Toalety tylko dla kobiet, orzechy z daleka od uczulonych

Od ubiegłego roku na drzwiach toalet w japońskich liniach lotniczych All Nippon Airways widać tabliczki „tylko dla kobiet”. Na razie nic nie wiadomo o protestach płci przeciwnej, która nie ma „swoich” toalet na pokładach. Mężczyźni mogą korzystać z toalet w samolotach tylko podczas długich, międzynarodowych lotów, w razie nagłych wypadków, lub kiedy na pokładzie będzie niewiele kobiet.

Z kolei linie kanadyjskie po skargach osób uczulonych wydzieliły dla takich osób strefy wolne od orzechów. Jeśli dana osoba zgłosi to przed lotem, to zarówno ona jak i osoby w jej pobliżu nie dostaną orzechów i zawierających nawet ich śladowe ilości potraw.

Fot. (C) Creative Commons, Flickr – georgeparrilla, steffenz

Enhanced by Zemanta