Tekst powstał we współpracy z serwisem Wygodnadieta.pl.

Jakich potraw warto spróbować na wakacjach?

Gdziekolwiek jedziemy na wakacje, planujemy zwiedzanie. Znane miejsca, zabytki, muzea czy galerie – to oczywiste. Ale warto przy tej okazji urządzić sobie wycieczkę kulinarną. Nie musimy się żywić w fastfoodach, niezdrowym i wbrew pozorom wcale nie najtańszym jedzeniem. Spróbujmy miejscowych przysmaków, przyrządzonych według tradycyjnych receptur.

Dolma

Wielu rodaków wybiera wypoczynek nad Morzem Śródziemnym. Region ten słynie z lekkostrawnej kuchni, pełnej warzyw i ziół, a także z upraw winorośli, dostarczających nie tylko owoców na rozmaite gatunki win. W kuchniach krajów bałkańskich i śródziemnomorskich wykorzystuje się również liście.

Dolma to potrawa, której można skosztować w całej Turcji, Grecji, Bułgarii oraz krajach dawnej Jugosławii. Są to gołąbki z liści winogron, z farszem mięsno-ryżowym. Można je przygotować ze świeżych lub kiszonych liści. Liście kiszone są do nabycia w hipermarketach w całej Polsce lub w sklepach internetowych i takie gołąbki można przyrządzić w domu.

Dolma

Dolma

Do oryginalnych gołąbków tureckich używa się mięsa baraniego lub jagnięcego, mieszanego z wołowym – wyznawcy islamu nie jedzą wieprzowiny. Na 600 g mięsa dodaje się 150 g surowego ryżu, dwie starte cebule, pęczek posiekanej natki, dwie łyżki suszonej mięty, dwie łyżki koncentratu pomidorowego, sól i pieprz do smaku. Świeże liście wystarczy zblanszować, kiszone opłukać, odciąć szypułki. W każdy liść zawija się łyżeczkę farszu i zawija. Gołąbki mają rozmiary przeciętnie 2 x 3 cm. Układa się je dość ciasno w rondlu, podlewa bulionem i gotuje do miękkości ryżu. Podaje się je na ciepło z dodatkiem jogurtu, wymieszanego z posiekanym koperkiem, przeciśniętym przez praskę czosnkiem, solą i odrobiną cukru.

Liście winorośli

Liście winorośli

Tarator

Pozostając w klimacie bałkańskim spróbujmy taratoru. Jest to bułgarski chłodnik, ulubione nad Morzem Czarnym danie letnie. Można go podać także w Polsce. Potrzebny jest do niego dobrej jakości jogurt. Niestety, nie kupimy w Polsce takiego, jaki produkowany jest w Bułgarii. Tam nazywa się on „kiseło mljako” (kwaśne mleko), ale bynajmniej nie jest tym, czym u nas poczciwe zsiadłe. Bułgarzy dodają do mleka specjalny, wyhodowany przez siebie szczep bakterii, nigdzie indziej nie spotykany. U nas bułgarski jogurt zastąpimy greckim.

Tarator

Tarator

Na 500 g jogurtu potrzebne będą dwa świeże ogórki wężowe, cztery ząbki czosnku, trzy łyżki zmiażdżonych orzechów włoskich, pęczek koperku, łyżka oleju słonecznikowego (nie rzepakowego!), sól i ewentualnie niegazowana woda mineralna. Ogórki obieramy, kroimy w drobniutką kostkę (nie ścieramy na tarce, bo puszczą za dużo soku), koperek siekamy, czosnek miażdżymy, mieszamy w misce z pozostałymi składnikami i doprawiamy do smaku. Przed podaniem schładzamy. Jeżeli tarator jest za gęsty, możemy dolać wody.

Nie musimy się żywić w fastfoodach, niezdrowym i wbrew pozorom wcale nie najtańszym jedzeniem. Spróbujmy miejscowych przysmaków, przyrządzonych według tradycyjnych receptur.

Kimchi

Kiszona kapusta to w Polsce produkt niemal narodowy, obecny w wielu domach na stole wigilijnym. Jeżeli wybieramy się na wakacje na Daleki Wschód, spróbujmy przysmaku koreańskiego. Podstawą kimchi jest kapusta pekińska i rzepa, choć można użyć także kalarepy i marchwi, do tego imbir, czosnek, papryka i przyprawy. Nieodzownym składnikiem marynaty jest mąka ryżowa. Koreańczycy jedzą kimchi niemal do wszystkiego: do zupy, jako samodzielne danie z dodatkiem ryżu, do grillowanego mięsa lub ryby.

W Korei warto spróbować tego specjału w lokalach, które przyrządzają go na miejscu. Sklepowy jest zwykle „podrasowany” glutaminianem sodu. Domowe przygotowanie kimchi jest możliwe, wszystkie składniki można kupić w Polsce. Jedyny problem może nastręczyć papryka gochugaru, którą można kupić w sklepach internetowych, ale trzeba trafić na okazję. Przepisów na kimchi jest w sieci tyle, że każdy z pewnością dobierze odpowiedni dla siebie pod względem składników. Zawsze jednak podstawowym jest kapusta pekińska.

Kimchi

Kimchi

Chili con carne

Przenieśmy się z Korei przez Pacyfik do Meksyku. Chili con carne, czyli papryka (chili) z mięsem, jest co prawda uważana za narodowe danie meksykańskie, ale od 1977 roku jest prawnie zastrzeżonym daniem tradycyjnym amerykańskiego stanu Teksas, skąd się wywodzi. Chili con carne popularne jest także w Kalifornii oraz Nowym Meksyku i nie milkną spory, gdzie jest najlepsze i przyrządzane w sposób najwierniejszy pierwotnemu przepisowi. Powstało nawet Międzynarodowe Stowarzyszenie Chili, które organizuje konkursy gotowania chili con carne. A przepisów jest wiele. Niezmiennymi składnikami są: bardzo drobno pokrojone (nie mielone!) mięso wołowe, czerwona fasola, pomidory, cebula, chili i zioła. Niektóre przepisy zawierają również kukurydzę.

Chili con carne

Chili con carne

Najbardziej tradycyjny przepis to: 2 cebule, 4 ząbki czosnku, 2 łyżki smalcu (nie oleju), 600 g pokrojonej wołowiny, 400 g sparzonych i obranych ze skórki pomidorów, 400 g czerwonej fasoli (może być z puszki), chili w proszku, 2 sztuki wędzonej papryczki chili (może być sproszkowana wędzona) i 1 świeża, oregano, sól, pieprz.

Posiekaną cebulę szklimy na smalcu, dodajemy mięso i czosnek, obsmażamy, wsypujemy chili, mieszamy. Następnie dodajemy pomidory, pokrojone i oczyszczone z pestek papryczki i dusimy około pół godziny, dodajemy odcedzoną fasolę i dusimy dalsze pół godziny. Na końcu doprawiamy solą, pieprzem i oregano.

Tradycyjne chili con carne podaje się z plackami burritos. Można podać je również z bagietką lub ryżem. Potrawa jest znacznie smaczniejsza po odgrzaniu następnego dnia.

Suszone papryczki chili

Suszone papryczki chili

Chinkali

Polacy są miłośnikami pierogów. Ale gdzie indziej ciasto faszerowane różnymi rodzajami nadzienia jest również lubiane i chętnie przyrządzane. W Gruzji takie danie nazywa się chinkali. Są to sakiewki z ciasta pierogowego, wypełnione mielonym mieszanym mięsem w proporcjach: 300 g wołowiny, 150 g wieprzowiny i 150 g baraniny. Do tej ilości mięsa dodaje się 200 g posiekanej cebuli, 2 łyżki posiekanej natki, pół łyżeczki mielonej kolendry, sól i pieprz do smaku. Farsz wyrabia się, dolewając mocnego wołowego rosołu w takiej ilości, żeby masa była dość luźna.

Chinkali

Chinkali

Ciasto przyrządza się wyłącznie z mąki, szczypty soli i wody, bez dodatku jajka. Wyrabia się dokładnie tak, aby odstawało od ręki, rozwałkowuje cienko na stolnicy i wycina koła, po czym nakłada się farsz i zalepia na kształt sakiewek, formując „kołnierzyk”. Gotowe wrzuca się na osolony wrzątek.

Chinkali nie mogą być za duże, ponieważ sztuka ich jedzenia polega na tym, że pierożek wkładamy do ust w całości. Chodzi o to, żeby rosół, dolewany podczas wyrabiania farszu, a wytrącony podczas gotowania, nie wypłynął na zewnątrz sakiewki, bo w nim zawiera się kwintesencja smaku.

Chili con carne, czyli papryka z mięsem, jest co prawda uważana za narodowe danie meksykańskie, ale od 1977 roku jest prawnie zastrzeżonym daniem tradycyjnym amerykańskiego stanu Teksas.


Fondue

Wracamy do Europy. Fondue jest najbardziej znanym na świecie narodowym daniem szwajcarskim. Jest też rajem dla miłośników sera. Wprawdzie przepisów na fondue jest wiele i może być ono także mięsne lub – w wersji słodkiej – czekoladowe. Jednak serowe jest najbardziej znane i powszechnie serwowane w szwajcarskich restauracjach.

Do tego rodzaju fondue potrzebny jest garnek kamionkowy, w którym będą mieszane składniki, ustawiony na podstawce ze zbiornikiem, w którym znajduje się spirytus. Nie stosuje się denaturatu, musi to być paliwo bezzapachowe. Każdy z biesiadników otrzymuje długi widelec na drewnianym trzonku i talerzyk. Obok na stole ustawia się koszyk z pokrojonym w kostkę „wczorajszym” chlebem. Na widelec nabija się kostkę chleba, zanurza w garnku z fondue i konsumuje w towarzystwie schłodzonego białego wina.

Fondue

Fondue

Tradycyjne fondue składa się z kilku rodzajów sera. Nie może to być ser „typu”, musi być oryginalny, dlatego danie to nie należy do tanich. Idealne proporcje to po 200 g startego sera Gruyère, Emmentaler, Appenzeller i Vacherin fribourgois, 350 ml białego wytrawnego wina, 1-2 ząbki czosnku, 4 łyżeczki mąki ziemniaczanej, 50 ml grappy, łyżka soku z cytryny, pieprz i odrobina gałki muszkatołowej.

Wszystkie rodzaje sera zalewa się w naczyniu winem i pozostawia na dwie godziny. Kamionkowy garnek naciera się od środka czosnkiem. Mąkę ziemniaczaną miesza się z grappą. Tak przygotowane półprodukty kelner przynosi na stół i zaczyna ceremonię. W nagrzanym garnku umieszcza ser z winem, dodaje sok z cytryny i powoli ogrzewa, stale mieszając drewnianą łyżką. Na koniec dodaje mąkę ziemniaczaną z grappą, pieprz i gałkę. Masa musi mieć konsystencję gęstej śmietany i być idealnie gładka.

Mięsne fondue

Mięsne fondue

Odmiana mięsna fondue to blaszany garnek, w którym znajduje się silnie rozgrzany tłuszcz (najbardziej neutralny zapachowo jest olej ryżowy), w którym każdy z biesiadników zanurza nabity na widelec kawałek polędwicy wołowej i smaży do stopnia według własnego uznania, a następnie zanurza w dipie (kilka do wyboru) i spożywa. Natomiast fondue na słodko to topiona w słodkiej śmietance czekolada, w której zanurza się świeże owoce. Ach, jak tuczy! Ale smak niepowtarzalny…

Więcej porad i artykułów poświęconych nie tylko wakacyjnej diecie można znaleźć w serwisie Wygodnadieta.pl.

Fot. (c) iStock