Każdy ma swoje, sprawdzone i to nie jeden raz, sposoby na ocalenie przed podróżnymi kłopotami zdrowotnymi. Dlatego traktujecie ten wpis jedynie jako pewna sugestię. Chętnie przyjmiemy każdą uwagę i uzupełnienie składu turystycznej apteczki – choć to słowo tez może nieco na wyrost. Chodzi po prostu o to aby być przygotowanym na wszystkie te nieprzewidziane wydarzenia, które można przewidzieć 😉

Co więc warto mieć przy sobie:

  • podstawowe środki opatrunkowe, bandaż, plastry, jałowe kompresy, maść lub krem dezynfekujące
  • środki przeciw biegunce (np. smecta, węgiel, mięta)
  • środek na otarcia i odparzenia (może być alantan)coś przeciwbólowego, także ewentualnie środki przeciwgorączkowe i przeciwzapalne (np. ibuprofen, paracetamol lub pyralgina)
  • coś na przeziębienie (np. wit. C, rutinoscorbin, aspiryna, tabletki do ssania na ból gardła)
  • spray lub krem przeciwko komarom i kleszczom oraz środek uśmierzający skutki ukąszeń
  • leki na chorobę lokomocyjną
  • preparat na poparzenia, w tym słoneczne (może być np. Panthenol)
  • leki przyjmowane zgodnie z zaleceniami i receptami lekarskimi (alergicy, cukrzycy, astmatycy i inni)

W krajach tropikalnych zapas środków na owady i na słońce powinien być większy. Oczywiście wyposażenie zależy w dużym stopniu od specyficznych cech środowiskowych kraju, do którego się wybieramy. Niekiedy potrzebne będą wręcz specjalne szczepienia ochronne. Na pewno nie zaszkodzi wziąć trilacu, chroniącego florę bakteryjną układu pokarmowego i wygodnego do przewożenia (nie wymaga przechowywania w lodówce).

Jest mnóstwo, nazwijmy to, ludowych sposobów na zapobieganie kłopotom podczas wyjazdu i na radzenie sobie z nimi, gdy już wystąpiły. Należą do nich np. zażywanie soku z marchwi przed wyjazdem jako generatora skórnej melaniny chroniącej przed słońcem, przykładanie cebuli do ukąszeń owadów, okłady z jogurtu na oparzenia słoneczne, czy wreszcie regularne wchłanianie dawek mocniejszego alkoholu, jako dezynfekcji żołądkowej.

Czy macie jakieś swoje sposoby i sugestie co do składu „medycznego” niezbędnika turysty, ruszającego w świat? Proszę bardzo.

Fot (C) Creative Commons/ Flickr, marvinxsteadfast