W naszej nowej ankiecie na stronie eSKY.pl na Facebooku pytamy o to, jaki masz stosunek do tubylców, do ich spraw i obyczajów. Z doświadczenia wiemy, że turyści zachowują raczej obojętny stosunek do spraw i problemów kraju, w którym wypoczywają, zaś jeśli wchodzą w bliższe kontakty z miejscowymi, to najczęściej po upewnieniu się, że nie wynikną z tego żadne kłopoty, zagrożenia i obciążenia.

Osobom, które są zdecydowane, aby szukać przyjaciół i głębszych znajomości w miejscu pobytu wypoczynkowego, nie musimy chyba nic radzić, gdyż skoro już wybrały, to wiedzą, co robią, jakie są tego ewentualne konsekwencje i – jak uniknąć mozliwych problemów.

Nie radzimy tu także tym, którzy nie chcą mieć z „lokalsami” nic wspólnego. Ich wybór. Nie oceniamy go a oferta turystyczna pozwala łatwo się odizolować.

Nasze rady kierujemy do tych wszystkich z najbardziej, jak zakładamy, licznego środka. Tych, którzy chcieliby liznąć trochę innej kultury, odmiennych obyczajów i życia, ale tak, aby nie napytać sobie przypadkiem biedy.

A oto kilka rad dla tych, którym nie zależy na tym, aby się nie rzucać w oczy i nie szukać niepotrzebnych kłopotów:

  • Zakładaj mało efektowne ubrania w kolorach nie rzucających się w oczy.
  • Zabierz ze sobą i noś ubrania „uniwersalne”, pasujące do wielu różnych miejsc i okazji. Paradoksalnie, typowo turystyczne, wygodne ubrania nie zawsze są najlepsze, np. krótkie spodenki utrudniają wstęp do wielu miejsc związanych z kultem religijnym, nie tylko w krajach muzułmańskich.
  • Nie rób zdjęć i filmów wideo miejscowym bez ich zgody. Samo demonstrowanie sprzętu rejestrującego obraz jest niewskazane. W najlepszym wypadku zostaniesz obiektem drwin z „głupiego pstrykacza”, w gorszym – możesz zostać ofiarą napaści lub nawet mieć problemy z miejscowym wymiarem sprawiedliwości.
  • Bądź grzeczny i możliwie cichy. „Lokalsi” w każdym zakątku świata docenią to, że nie skąpisz im słowa lub nawet przyjaznego gestu pozdrowienia, że ustąpisz miejsca lub pierwszeństwa. Uśmiech? Owszem, choć w niektórych sytuacjach trzeba uważać, np. nie uśmiechać się zbyt ostentacyjnie do młodej kobiety, jeśli widzi to jej mąż 😉
  • Planuj dobrze swoje ekspedycje. Używaj mapy i zegara, aby wiedzieć dokładnie, dokąd i kiedy iść. Błąkający się bez wyraźnej orientacji i celu turysta, zwraca uwagę miejscowych, nie tylko tych nastawionych przyjaźnie.
  • Naucz się kilku przydatnych zwrotów, zwłaszcza grzecznościowych, w tubylczym języku. Nie musisz udawać, że znasz go doskonale, ale daj znać, że starasz się z szacunku dla miejscowych.
  • Bądź uważnym obserwatorem. Gdy nie wiesz, jak się zachować, zachowuj się, jak miejscowi, o ile to nie narazi cię na dodatkowe kłopoty.
  • Nie bądź ani za hojny, ani za skąpy. Nie afiszuj się z pieniędzmi i dawaj do zrozumienia, że gotów jesteś zapłacić, ale tylko za coś wartościowego, za usługę, której naprawdę potrzebujesz lub za rzecz, która ci się naprawdę podoba.

Fot. (C) Creative Commons/ Flickr, foxypar4