0

Odkrywamy tajemniczą wyspę z Bonda

Kto z Was już widział najnowszego Bonda? Pamiętacie wyspę, na którą dociera agent 007 w poszukiwaniu „złego charakteru”?  Ten opuszczony, o apokaliptycznym wyglądzie, skrawek ziemi wcale nie jest dziełem utalentowanego grafika komputerowego. On istnieje naprawdę! Jest to niewielka japońska wyspa o nazwie Hashima, potocznie zwana Okrętem Wojennym lub Pancernikiem. Dlaczego została opuszczona? Kiedy to się stało? I czy można się tam dzisiaj wybrać? Odkrywamy wyspę z najnowszego filmu Bonda – Skyfall!

Jeszcze sto lat temu o Hashimie, dziś znanej całemu światu dzięki filmowi Skyfall, nie wiedział prawie nikt. Kiedy na jej terenie odkryto węgiel, na tę malutką wyspę o powierzchni zaledwie 15 akrów (480 m długości/150 m szerokości) zaczęli tłumnie przybywać robotnicy poszukujący zarobku. W 1890 roku Hashimę kupił koncern Mitsubishi. Kiedy okazało się, że podwodne złoża węgla są bardzo duże, zapotrzebowanie na więcej rąk do pracy zaczęło wzrastać. Choć położona zaledwie 15 km od Nagasaki, wyspa była bardzo trudno dostępna z powodu tajfunów, ukrytych pod wodą skał i silnych wiatrów. Z tego też powodu zaczęto na niej wznosić budynki mieszkalne dla pracowników kopalni.  To właśnie tutaj w 1916 roku powstał pierwszy w Japonii betonowy wieżowiec, liczący dziewięć pięter.  Szybko, niegdyś dziewicza wyspa, zaczęła zamieniać się w całkowicie zabudowany kawałek ziemi, swym kształtem przypominający okręt wojenny, stąd jej nazwa Pancernik. Dodatkowo mrocznego wyglądu nadał Hashimie betonowy falochron, który miał chronić mieszkańców przed tajfunami i wysokimi falami.

Pod koniec lat 50. XX wieku, a więc w przeciągu 60 lat Hashima stała się najbardziej zaludnionym kawałkiem lądu na ziemi – zamieszkiwało ją 835 ludzi na hektar.

Okres prosperity nie trwał jednak długo. Pod koniec lat 60., kiedy Japonia stopniowa zaczęła przestawiać gospodarkę na ropę, a później na atom, zapotrzebowanie na węgiel zaczęło drastycznie spadać.  W 1974 roku Mitsubishi zdecydowało o zamknięciu kopalni, co wiązało się z wysiedleniem mieszkańców Pancernika. W przeciągu kilku lat wyspa popadła w całkowitą ruinę, opuszczone budynki zaczęły walić się pod naporem wody i wiatru, a mieszkańcy Nagasaki zmienili  jej przydomek na Wyspę Duchów.

Przez ponad 30 lat lokalne władze zabraniały jakichkolwiek wycieczek na Hashimę. Jednak ze względu na rosnące zainteresowanie ze strony mediów oraz branży turystycznej, kilka lat temu zdecydowano, że na Pancernika znów będzie można legalnie popłynąć.

Dziś na wyspie w opuszczonych blokach ciągle można znaleźć ślady dawnego życia. Wśród belek i gruzu leżą pozostawione sprzęty, zabawki, gazety… tak jakby wyspę opuszczano w pośpiechu, pozostawiając za sobą zbędne przedmioty. Widok smutny, przerażający, ale też w pewien sposób fascynujący.

Informacje praktyczne: Od 2009 roku na wyspę docierają turystyczne łódki, które wypływają z portu w Nagasace. Cała wyprawa trwa trzy godziny – 2 godziny podróży oraz godzina spędzona na lądzie. Aby ułatwić turystom zwiedzanie Hashimy, wybudowano doki oraz pomosty. Ze względu na walące się budynki, wchodzenie w głąb wyspy jest zabronione.

Fot. (C) Creative Commons/Flickr:By Vincent_AF, Stuart Frisby, Sergio Rozas, Sergio Rozas, Gakuranman.com,

Podziel się: