0

Najfajniejsze (i niedrogie) prezenty z europejskich miast

Nadchodzi czas powrotu do ojczyzny i wtedy pojawia się ta myśl „trzeba im coś przywieźć”. Mowa o bliskich, krewnych, przyjaciołach, którym, zgodnie z tradycją należy sprezentować jakiś drobiazg z podróży. A jak przywieźć, to już coś takiego, czego ani w Polsce, ani w innym europejskim mieście, nie znajdą. Jak więc pogodzić ograniczony budżet z oryginalnością. Oto nieco sugestii…

1. Antwerpia: czekoladowy Shooter Kit ze sławnej cukierni Dominique Persoone w tym belgijskim mieście. Dla prawdziwie uzależnionych od czekolady – czekolada do wciągania nosem. Cena ok. 50 euro, ale radość dla czekoladoholika – bezcenna 😉

2. Ateny: gustowna grawiura ze greckimi scenami mitologicznymi z antykwariatu Vassilisa Korovessisa, położonego w samym centrum ateńskiej Agory. W nie rujnującej cenie poniżej 10 euro.

3. Barcelona: paczka z Vila Viniteca w składzie: zestaw katalońskich pikantnych wędlin , extra vergine oliwa Serra Ferran, czarnym, bo barwionym ośmiornicowym „atramentem ryżem Querida Carmen’s Arroz Negro, czekolada Xavier Mor i wino z piwnicy L’O de L’Origan. Całość kosztuje dobre kilkadziesiąt euro, ale to prezent dla np. całej rodziny, grona przyjaciół, z którymi można urządzić prawdziwie barcelońską biesiadę.

4. Londyn: ciuchy i cała reszta z butiku Couverture & The Garbstore w dzielnicy Notting Hill. Jak na Londyn, wcale tanio, ale przede wszystkim niepowtarzalnie.

5. Mediolan: łyżeczka w kształcie samolotu dla dziecka lub inny gadżecik z całkiem nowego designerskiego sklepu Skitsch. Ceny drobiazgów schodzą poniżej 50 euro.

6. Moskwa: jak to w byłej stolicy ZSRR jest tam oczywiście Ministerstwo Podarkow, czyli sklep z interesującymi przedmiotami. Ponieważ legalnie nie wolno wywozić z Rosji kawioru, Ministerstwo oferuje na pocieszenie przytulną poduszkę w kształcie klasycznej puszki kawioru, w cenie ponad dwóch tysięcy rubli, czyli ok. 200 PLN.

7. Paryż: parasol w Parapluies Simon.  Słyną z jakości i nieprzemakalności. Używali ich prezydenci i koronowane głowy. Mniejsze modele schodzą do ok. 50 euro.

8. Rzym: kolorowy szalik ze sklepiku Spazio Artigiano w dzielnicy Monti. Wiele rzeczy w tym butiku, także wyrobami ceramicznymi, meblami, to ręczna robota. Moherowy szaliczek kosztuje ok. 70 euro, ale zawsze jest jedyny w swoim rodzaju.

9. Sztokholm: coś z designerskiego sklepu Flux. Na przykład plakat z anatomicznymi sylwetkami kobiety i mężczyzny za ok. 200 PLN.

10. Florencja: gustowna papeteria do pisania całkowicie nie-elektronicznych listów ze sklepu Pineider. Komplet o nazwie Florentia Cartoncini kosztuje nieco ponad 50 euro.

Fot. (C) Creative commons/Flickr jlastras

Podziel się: