0

Kiełbasa i piosenki Beatlesów… czyli słów kilka o różnych twarzach Muzeów

Tak sobie pomyślałam, że ile można zachęcać do podróży opisując katedry, kościoły, place i parki? Ja, jako najmniejsza na świecie miłośniczka muzeów, w każdym miejscu, do którego jadę szukam ich mimo wszystko… ale nie tych typowych… TYCH DZIWNYCH, zabawnych, nietypowych… takich, w których będę się dobrze bawiła. Moje ulubione, europejskie to:

Muzeum Brytyjskiej Muzyki

co tu można znaleźć poza pamiątkami po Beatlesach? Całą gamę przedmiotów, które towarzyszyły m.in. takim zespołom jak Iron Maiden czy Rolling Stones, a także Davidowi Bowie czy Robbiemu Williamsowi. To jeżeli ktoś oczekuje, że w muzeum się czegoś dowie. Ale to miejsce pozwala też nieźle zaszaleć! Odsłuchać setki nagrań! Potańczyć w kabinie Dance the Decades czy nagrać swój kawałek w profesjonalnym studiu Gibbon. Miłośnicy muzyki, wybierzecie się? Mamy na czas majówki zniżki na hotele w Londynie.

Gigantyczna Kobieta

to jedyna względnie humanitarna możliwość naocznego przekonania się o tym, jakie tajemnicze mechanizmy w naszym ciele sprawiają, że możemy się poruszać, oddychać, trawić… I jak one działają? „Muzeum” ma formę leżącej kobiety, o długości 38 metrów, szerokości 8 metrów i maksymalnej wysokości 7 metrów. Wizytę zaczyna się od głowy, potem przechodzi się do klatki piersiowej, żołądka, układu moczowego, jelit… Wystawa jest mobilna, ja widziałam ją w Madrycie, można ją zobaczyć codziennie, należy jednak zwrócić uwagę na to, że godziny, w których jest otwarta, nie są stałe.

Muzeum Kiełbasy Curry

niezależnie od tego czy jesteśmy fanami grilla i piwa czy też nie, po wyjściu z tego przedziwnego miejsca chcemy mięsa i kufel z zimnym napojem w środku. To, że naród niemiecki uwielbia kiełbasę nie jest tajemnicą, ale żeby zaraz tworzyć muzeum, które będzie o tym opowiadać? Właśnie na to pytanie szukałam odpowiedzi będąc w Berlinie. Kiełbasa curry – ukochana przez polityków i sportowców, wymieniana w filmach i literaturze – to naprawdę temat rzeka. Nawet wszystko ładnie na działy tematyczne podzielono!

Muzeum Pojazdów Pogrzebowych

przerażające? Trochę. Zwłaszcza, że budynek muzeum nie ma żadnego szyldu… no poza reklamą „Serveis Funeraris” czyli Usług Pogrzebowych. Wchodzimy do dusznej recepcji, a tam wskazują nam drogę do dusznej piwnicy pełnej starych wozów, karawan i nagrobków. By było jeszcze bardziej strasznie tu i ówdzie rozstawiono przerażające manekiny. Takich atrakcji w Barcelonie się nie spodziewałam!

Muzeum Dusz

były trumny, to i dusze być muszą. A gdzie indziej można wyruszyć na poszukiwania duchowych klimatów jak nie do Rzymu? Muzeum jest maleńkie i mieści się w zakrystii Kościoła Najświętszego Serca. Stanowi niezwykłą kolekcję biblii, modlitewników czy ubrań, które zostały w tajemniczy sposób naznaczone przez dusze z czyśćca. Jest tu też kilka symboli świadczących o tym, że dusze przemawiają do żywych z czyśćca – wypalone odciski palców i inne znaki na świętych księgach, które mają przypominać żywym, że gorące modlitwy są niezbędne, by zapewnić zbawienie tym, co odeszli.

Obniżone ceny hoteli w okresie majówki, może zachęcą Was do podróży i wizyty, w jednym z tych miejsc? Dziwaczne są? Może trochę… ale trudno o nich zapomnieć.

Fot. (C) Creative Commons/Flickr , foto British Music Experience, estl-, meknits, andré.luís’.

Podziel się: