Mamy swój polski sposób obchodzenia świąt przełomu października i listopada. Jest to u nas połączenie chrześcijańskich Wszystkich Świętych, Dnia Zadusznego, gdy wspominamy zmarłych bliskich i specyficznych polskich obyczajów i tradycji, jak wizyty na grobach, palenie świec i zniczy, zaduma. Na świecie, choć pobudki i powody do świętowania są podobne, często celebruje się z zupełnie inny sposób. Spójrzmy na te tradycje, którym warto przyjrzeć się na własne oczy.

Jedną z najbardziej znanych na świecie jest meksykańska tradycja Dnia Zmarłych, Día de los Muertos. Obchodzone jest 1. i 2. listopada w związku z katolickimi świętami Zaduszek (Día de los Fieles Difuntos) i Wszystkich Świętych (Todos los Santos). Jednak szczególne obyczaje związane z tym świętem są znacznie starsze, sięgają trzech tysięcy lat, do czasów prekolumibijskich kultur Azteków, Majów, Tarasków, Nahua i Totonaków.

Święto nie ma w sobie wiele z powagi i tonu smutku znanych nam z naszej tradycji. Przygotowuje się na nie do spożycia w gronie rodzinnym np. ludzkie czaszki z cukru (calaveras de dulce), nierzadko zawierające tequillę lub czekoladę, na których wypisuje się imiona zmarłych.

Wypieka się tradycyjny chleb zmarłych (pan de muerto) – ze słodkiego ciasta z jajkiem. Wypieki te przybierają różne kształty – od zaokrąglonych bułek do czaszkopodobnych, przez figurki zajączków z piszczelami po „figurki z główkami świętych.

Święto, z którego wywodzi się obecny Dzień Zmarłych, w starej tradycji prekolumbijskiej trwał przez cały miesiąc, który należał do bogini Mictecacíhuatl, żony boga Mictlantecuhtli, władcy Krainy Zmarłych, znanej jako „Królowa Śmierci”. Współcześnie nawiązują do niej popularne lalki „la Catrina”, ukazujące postać spopularyzowaną przez meksykańskiego rysownika José Posada Guadelupe.

Hiszpańscy zdobywcy przesunęli datę letniego festiwalu na początek listopada, zbieżnie z Zaduszkami i Wszystkich Świętych według obowiązującego w Hiszpanii kalendarza kościelnego. Hiszpańskie obyczaje połączono z tematycznie podobnymi tubylczymi obrządkami prekolumbijczyków, w ten sposób poczynając dzisiejszy Dzień Zmarłych w Meksyku.

Celebracje na świecie na cześć zmarłych najczęściej odbywają się w tym czasie, na przełomie października i listopada, niekiedy, jak w Szwecji np. czy w krajach prawosławnych w nieregularnych terminach listopadowych.

Jednak czasami, w przypadku np. bliskowschodniego Czwartku Zmarłych, zwanego też Czwartkiem Sekretów, będącego wspólną arabsko-chrześcijańską tradycją, ma to miejsce wiosną, w okolicach Świąt Wielkiej Nocy. Portugalski dia das bruxas (Dzień Wiedźm – tradycja podobna do Halloween) odbywa się, co zabawne, nocą z 30. na 1. maja.

Wokół kultu zmarłych w wielu krajach narosły ciekawe tradycje. Np. w Wietnamie nie świętuje się urodzin, czyli rocznicy przyjścia na świat lecz raczej odwrotnie – rocznicę odejścia ze świata. W ten dzień rodzina zbiera się na uroczystym posiłku i wspomina szanowanego przodka. Podobne tradycje oddawania czci zmarłym przodkom zna hinduizm w Indiach.

Meksykańskie i podobne do nich kolorowe święta na cześć zmarłych, choć powiązane, oczywiście nie są tym samym, co Wszystkich Świętych obchodzone w tradycji katolickiej. Podróżujący po świecie jednak wiedzą, że to święto religijne  także ma w różnych krajach różne oblicza.

We Francji czy w Portugalii np. przynosi się kwiaty, wielu krajach, np. w Szwecji (Święto Dusz) podobnie, jak w Polsce pali się świecie lub znicze na cmentarzach.

Podróżnych z Polski z pewnością zainteresują zarówno tradycje różne mocno odbiegające od naszych, jak te podobne, które pozwalają odnaleźć w tym wspomnieniowym czasie podobną nutę.

Fot. (C) Creative Commons/Flickr – zerethv, christine zenino, Kaja.A, Tazrian Khan, uteart, Rhian vK

Enhanced by Zemanta