0

Inne oblicze Wiednia…

Jaki jest Wiedeń? Macie jakieś skojarzenia? Ja jeszcze do niedawna miałam te najbardziej podstawowe. Każdego roku siadam z rodziną i słucham noworocznego koncertu Filharmoników Wiedeńskich, który transmitowany jest w ponad 80 krajach. Lubię wiedeński sernik i wiedeński sznycel. Chętnie wracam do słynnego filmu z Romy Schneider o Sisi, jednej z najbardziej rozpoznawalnych mieszkanek Wiednia. Okazało się jednak, że miasto to, jest zupełnie inne niż myślałam. Mniej imperialne i pełne przepychu, a bardziej komfortowe i pełne życia. A liczba ciekawostek jego dotyczących jest ogromna… I dziś postaram się zaskoczyć Was kilkoma 🙂

Wiedeń, jako jedyne miasto na świecie, ma kuchnię, która wzięła swoją nazwę od jego – oficjalnie istnieje „kuchnia wiedeńska”, a jednym z jej najsławniejszych dań jest sznycel wiedeński. Jednak zasiadając do jedzenia sznycla, należy mieć świadomość, że: to nie jest zwykły kotlet! Po pierwsze nazwa Wienerschnitzel chroniona jest prawem austriackim i oznacza kotlet z bardzo cienko ubitego mięsa cielęcego panierowanego w bułce tartej i jajku. Po drugie, mięso musi być prawidłowo ubite, nie każdy może to zrobić. Co oznacza, że jest w Wiedniu osobny zawód – „ubijacz kotletów”. Dlaczego to takie ważne? Bo wiedeńczycy szczycą się tym, że od 1905 roku w ich mieście serwowane są największe panierowane sznycle na świecie. Te najbardziej kultowe podawane są w restauracji Figlmüller.


Dobre wino do obiadu to podstawa! I o wino wiedeńczycy też troszczą się sami i w restauracjach podawane jest głównie wino pochodzące z wiedeńskich winnic, których w granicach miasta jest 700 hektarów. W śródmieściu – przy Schwarzenbergplatz – jest nawet winnica, w której tradycyjnie zbiory każdego roku rozpoczyna burmistrz we własnej osobie. Najwspanialszą wiedeńską winnicą jest ta przy zamku Schönbrunn, istniała ona przy oranżerii aż do 1744 roku, a następnie prawie trzysta lat później – w roku 2010 została reaktywowana i w 2012 miał w niej miejsce pierwszy zbiór winogron.


Zamiłowanie wiedeńczyków do upraw przejawia się nie tylko w winorośli. W Wiedniu funkcjonuje ponad 900 przedsiębiorstw rolnych, które uprawiają owoce, warzywa, zboża. Bardzo krótkie trasy transportu przyczyniają się do ochrony środowiska, a produkty rolne, nie modyfikowane genetycznie, są najwyższej jakości.

A w mieście tym warzywa wykorzystywane są nie tylko do jedzenia! W Wiedniu można posłuchać muzyki jedynej na świecie Warzywnej Orkiestry. Zespół istnieje od ponad 10 lat i gra na ogórkofonie, flecie z marchewki czy dyniowej perkusji. Pomysł na tę niezwykłą formację zrodził się podczas studiów członków zespołu. Początkowo był on traktowany jako żart, ale potem połączono warzywa z nowoczesną techniką. I teraz każdy występ poprzedza wizyta na miejscowym rynku w poszukiwaniu najświeższych produktów. Za każdym razem potrzeba 70 kg warzyw i 3 godzin wiercenia, dłubania i krojenia, żeby powstały instrumenty.

Na terenie Wiednia są nie tylko winnice i tereny uprawne, ale też liczne przestrzenie zielone, które uprzyjemniają życie mieszkańców i umożliwiają rozmaite aktywności na wolnym powietrzu. Wiedeński pas zieleni zajmuje 19 000 hektarów. Dla tych, którzy nie mają wyobraźni przestrzennej dodam, że 30% powierzchni miasta stanowią tereny chronione, a 18% powierzchni pokrywa las… Dodatkowo na terenie Wiednia jest 850 parków, a największy z nich – Prater – jest prawie dwa razy taki, jak Central Park w Nowym Jorku. Takie przestrzenie zielone nie mogły zostać nie wykorzystane! W jaki sposób? Przez miododajne pszczoły 🙂


Już w 1768 roku cesarzowa Maria Teresa założyła w Wiedniu państwową Szkołę Pszczelarską. I obecnie tylko w tamtejszym Ogrodzie Botanicznym żyje nie tylko 11,5 tys. gatunków roślin z sześciu kontynentów, ale też blisko 130 gatunków pszczół. W całym mieście pracuje 600 pszczelarzy, a ule ich pszczół znajdują się m.in. na Operze Narodowej, na Teatrze Zamkowym i Szpitalu Powszechnym.


O Wiedniu można by pisać jeszcze długo, wybierając niespiesznie kolejne ciekawostki… Jak chociażby taką, że w tamtejszym Muzeum Zegarów zmiana czasu z zimowego na letni (i odwrotnie) powoduje, że dyrektor tej placówki, we własnej osobie, poświęca co najmniej 3 godziny na przejście całego budynku i zmianę czasu w 700 zegarach.


Ale może zamiast czytać ciekawostki lepiej odwiedzić Wiedeń i samodzielnie odkryć jego sekrety? Przez cały wrzesień na hasło „Wiedeń” można otrzymać 5 proc. zniżki na wszystkie hotele w tym mieście. Dodam, że rezerwacji należy dokonać we wrześniu, ale podróż można odbyć w kolejnych miesiącach. W naszej ofercie jest blisko 450 hoteli w Wiedniu, więc każdy może znaleźć ofertę, która sprosta jego oczekiwaniom. Wiedeń to flagowy kierunek austriackiego przewoźnika narodowego – Austrian, on też proponuje dobre ceny na loty do tego miasta.

Podziel się: