0

Grecja mniej znana, czyli diabły, pustki i wieże Mani

Dirosphoto © 2010 stefg74 | more info (via: Wylio)

.

Mani to miejsce dla koneserów. Niby Grecja, niby region masowej turystyki, ale mało kto wie o tym zakątku. Lepiej tam wpaść poza sezonem, bo w lecie nie ma się tu nawet specjalnie gdzie ukryć i ochłodzić przed spiekotą. Półwysep półwyspu. Jedna z odnóg Peloponezu, ten trzeci najbardziej zachodni „paluszek”. Kraina niełatwa do życia i do kochania. A jednak ma coś w sobie.


Mani ma w sobie coś demonicznego. To właśnie tu starożytni Grecy lokowali wejście do Hadesu. W średniowieczu opowiadano, że grasują tu diabły. Duża część krajobrazu Półwyspu Mani to dość surowe i ponure pustkowia, więc może stąd te skojarzenia i legendy.

Urodzeni ”strzelcy” w domach – wieżach

Ta „wypustka” Peloponezu to, właściwie wrąb potężnego górskiego masywu Tajget w morze. Góry nie są wyższe od Tatr, lecz z powodu bliskości linii brzegowej i, co za tym idzie, radykalnej różnicy poziomów na niewielkim obszarze, robią wrażenie ogromnych.
W pejzażu Mani dominują bure skały i jałowe stoki, gdzie nawet wszystkożerne greckie kozy beczą z żałości nad ubożyzną tych „pastwisk”.

Grèce 2 Magne Maniphoto © 2007 peuplier | more info (via: Wylio)

.

Jaka ziemia, tacy ludzie. Łagodni i pogodnie uśmiechnięci to mogą być mieszkańcy żyznej Arkadii, niziny położonej nie tak daleko, w środku Peloponezu. Ludzie Mani z wesołego i pokojowego usposobienia nie słyną. Zapiski historyczne pełne są opowieści o bezwzględnych, nie kończących się przez pokolenia wojnach rodowych. Mentalność tutejszych najlepiej może zilustrować fakt, że, gdy rodziło się tu dziecko płci męskiej, od razu nazywano go „strzelcem”.

Z drugiej strony ci dumni górale, nigdy nie podbici tak do końca przez żadnego najeźdźcę, fascynowali przybyszów z zewnątrz. Turcy np. nigdy nie czuli się tu u siebie. A gdy nadszedł czas walki Grecji o niepodległość, Manijczycy powstali pierwsi. Zasłynęli podczas walk niezwykłą odwagą i bitnością. Problem w tym, że gdy w końcu Grecja wywalczyła wolność, na Mani nie złożono broni.
Gdy władze Grecji uwięziły przywódców buntu, na Mani uznano to za powód do wszczęcia wendety, w której zabity został prezydent kraju. I tak to właśnie było zawsze z mieszkańcami tych stron. Nielekko.

Z czasem jednak  ziemia zaczęła się wyludniać. Nic dziwnego, skoro w innych miejscach żyje się znacznie łatwiej i dostatniej niż na niegościnnym półwyspie.   Domostwa Manijczycy budowali przez wieki w kształcie wież. Jedni twierdzą, że to wskutek naśladownictwa zamków rycerskich. Inne wyjaśnienie odwołuje się do sposobu prowadzenia walk klanowych. Napastnicy dążyli bowiem do zniszczenia dachu, wykonanego najczęściej z drogiego marmuru. Aby utrudnić atak z góry, domy budowano jako wysokie wieże.

Wiele z tych mieszkalnych wież zachowało się do dzisiaj. Niektóre są nawet wciąż zamieszkiwane. Stanowią  jedną z największych atrakcji turystycznych.

Miasto Aresa, jaskinie i przylądek

Stolicą regionu jest miasteczko Areopolis, położone w punkcie styku północnego tzw. Mani zewnętrznego i południowego Mani wewnętrznego. Jego nazwa „miasto Aresa” dowodzi, że w tej krainie niełatwo uciec od militarno-wojowniczych podtekstów. Miasteczko nie oferuje wielu turystycznych atrakcji oprócz katedry i pewnej liczby wież mieszkalnych. Ma za to sporą bazę noclegówˆ i wiele restauracji. Stanowi więc niezłąˆ bazę wypadową na południe półwyspu.

Grèce 10 Magne Maniphoto © 2007 peuplier | more info (via: Wylio)

.

Jadąc z Areopolis, południe, do przylądka Matapan już kilka kilometrów za miastem trafiamy do Pirgos Dirou ze wspaniałym systemem jaskiń. Część z nich zwiedza się technikˆ slalomu łódkąˆ pomiędzy barwnymi stalaktytami i stalagmitami. Suche komnaty jaskiń były przed tysiącami lat zamieszkane. W muzeum można obejrzeć to, co jaskiniowcy po sobie tam zostawili.

Diros Cavesphoto © 2008 anjči | more info (via: Wylio)

.

Po wynurzeniu z jaskiń, ruszamy dalej na południe. Około dwadzieścia kilometrów drogi wzdłuż wybrzeża i jesteśmy w Mezapos. Tutaj na skale zwaną „patelnią” widzimy średniowieczny, wzniesiony przez barona Wilhelma de Villehardouin, zamek Maina.

Na południu Mani zabytkowych wież mieszkalnych widać coraz więcej. Często mieszcząˆ się w nich kwatery dla turystów, nawet całe pensjonaty. W zbudowanym głównie z takich wież miasteczku Vathia rdzenni mieszkańcy już nie mieszkają.

Vathia villagephoto © 2008 anjči | more info (via: Wylio)

.

Ktoś, kto chce dotrzeć do samego krańca półwyspu, nie powinien liczyć na drogę dobrej jakości. Na przylądku Matapan znajduje się latarnia morska. I to wszystko.

Jeśli zachodnie wybrzeże Mani wydawało się jałowe, to co powiedzieć o wypalonym słońcem wschodzie Mani. Głównymi atrakcjami tej okolicy są spokój, brak ludzi i piękne widoki.

Zapraszamy do tego niezwykłego miejsca serdecznie. Bilety lotnicze do Aten eSKY.pl proponuje jak zwykle w korzystnych cenach.

Podziel się: