Wydaje Wam się, że Europę już znacie? Że wszystkie sekrety starego kontynentu już poznaliście? Jesteście w błędzie! Dziś demaskuję tajemnice europejskich miast i dzielę się ciekawostkami, których udało mi się dowiedzieć na ich temat. Chciałabym tym samym zachęcić Was do podróży i do sprawdzenia promocji linii lotniczej Lufthansa.

Paryż to zaczytane miasto! W stolicy Francji istnieje blisko 800 księgarni i jeszcze więcej antykwariatów. Dane sprzed kilku lat pokazują, że książki stanowią 51 proc. wydatków Paryżan na kulturę i że w tym mieście sprzedaje się ok. 450 mln książek rocznie!

Najważniejszym świętem w Zurychu jest Sechseläuten, czyli święto wiosny. Grupowe palenie bałwana z waty i kapiszonów… Każda impreza przeganiająca zimę jest dobra! Można ją też potraktować, jako dobry pretekst do wiosennego city breaku właśnie w tym mieście 😉

Dlaczego wszyscy mówią, o jednej krzywej wieży w Pizie, gdy w Bolonii są aż dwie krzywe? Jedna – Torre degli Asinell mierzy aż 97,20 metry i jest najwyższa we Włoszech, i druga to – Garisenda. Choć z obu widok jest przepiękny, lepiej zrezygnować z podziwiania panoramy przed ukończeniem studiów, to podobno przynosi pecha.

Madryt i Barcelonę znają wszyscy… a Bilbao? W tym hiszpańskim mieście największym dziwactwem i ciekawostką zarazem jest Muzeum Guggenheima. Budynek ten, to powyginane i pokręcone na wszystkie strony kształty, dodatkowo pokryte grubymi na pół milimetra tytanowymi płytami. Przed muzeum stróżuje 13 metrowy, zrobiony z 70 tysięcy kwiatów pies.

Wiecie jak powstała Księga Rekordów Guinnessa? Najważniejszy piwowar w Dublinie – Artur Guinness – warzył swoje piwo i był szczęśliwym człowiekiem. Z kolei dyrektor generalny jego browaru – Hugh Beaver – poza warzeniem piwa, stawiał sobie od czasu do czasu rozmaite pytania. I raz w czasie polowania – był rok 1951 – zaczął się zastanawiać, jaki jest najszybszy ptak w Europie? Uznał, że ciężko jest to zweryfikować i że podobne pytania stawiają sobie zapewne także inni ludzie i wpadł na pomysł stworzenia książki, która miałaby zabawić gości w przy browarowym pubie. Obecnie Księgę można czytać na całym świecie, ale nadal warto odwiedzić ten pub i browar, który jest największym produkującym piwo typu stout na świecie.

Mówiąc o Budapeszcie i jego atrakcjach przynajmniej dwa razy można użyć sformułowania „drugi na świecie”. W mieście tym powstała druga na świecie linia metra, obecnie jej część zaliczana jest do Światowego Dziedzictwa Kultury. Jest tu również druga na świecie, pod względem wielkości, synagoga, nazywana „Wielką Synagogą”. Ma 75 metrów długości i 27 szerokości. Przed budynkiem znajduje się plac imienia Theodora Herzla, twórcy syjonizmu, którego rodzinny dom leży nieopodal świątyni.

Z kolei ciekawostki z zakresu geografii czekają na tych, którzy pojadą do Oslo. Leży ono nad najdłuższym na południu Norwegii fiordem – Fiordem Oslo. A w jego – miasta – obrębie znajdują się aż 343 jeziora – zaskakująca liczba? Nie tak mocno, jeśli się wie, że na terenie całego kraju jest ich aż 450 000!

Czasami, podczas podróży, szukamy tylko najbardziej typowych zabytków, najważniejszych miejsc… Tymczasem jeśli się zagubić, iść gdzieś zupełnie bez powodu i jechać bez celu, można odkryć rzeczy, o których dotychczas nie mieliśmy pojęcia. Odsyłam więc do promocji Lufthansy i zachęcam do zaplanowania wiosennej podróży.

Fot. (C) Creative Commons/Flickr: GViciano, _0_,  kaeferchen61, to, coyote-agile, behindthiswall, LinBJ, jesuscm, Chadaboy, Mikelo, Trig, 1yen.