Ferie zimowe już za kilka dni. Macie już pomysł na wyjazd? Dla tych, którzy jeszcze się wahają mamy kilka inspiracji 🙂 Ba! Nawet stworzyliśmy specjalną stronę, na której prezentujemy najlepsze oferty zimowych wyjazdów na wczasy zimowe.


Austria i Włochy od kilku lat są najbardziej  popularnymi kierunkami wśród polskich narciarzy i snowboardzistów. Dlaczego? Ze względu na słońce i gwarancję śniegu!  Amatorom wyjazdów do Austrii polecam Tyrol – region o niezwykłej atmosferze. Jeżeli zależy Wam na tym, by poza szaleństwem na stoku korzystać również z życia wieczornego, to powinniście wybrać się do Kitzbühel – malowniczej miejscowości okrzykniętej stolicą sportów zimowych. Nie bez powodu! To właśnie tu, rozgrywane są zawody Pucharu Świata w narciarstwie zjazdowym. Jest tu również najtrudniejsza trasa zjazdowa na świecie – Streif, najbardziej stroma trasa zjazdowa w Alpach – Diretissima. Na narciarzy czeka w sumie 168 km tras (67 km niebieskich, 78 km czerwonych i 23 km czarnych) i 52 wyciągi (orczykowe, krzesełkowe i kabinowe). Stoki czynne są od końca października do końca kwietnia.

Jak nie Kitzbühel to Tux położony jest niecałe 100 km na wschód od Insbrucka. Spokojny, z dobrze przygotowanymi trasami zarówno dla amatorów jak i bardziej zaawansowanych narciarzy. W dumie dostępnych jest tu od 86 do 225 km tras. Ci którzy maja lepszą kondycję powinni przejechać tzw. „Rundę po lodowcu” – najdłuższy zjazd liczący 12 km, który pozwala pokonać 1 750 m różnicy wysokości. Dostępna jest tu również trasa 20 kilometrowa do trasa biegu płaskiego na wysokości 1500 m -odcinek biegowy Vorderlandersbach – Juns – Madseit.  Tereny narciarskie sięgają aż do wysokości 3250 m n.p.m., co zapewnia całoroczną gwarancję śniegu. W regionie czynnych jest 21 wyciągów i kolejek. Na lodowcu są też snowpark i funpark z 100 metrowym halfpipe’m.


Włochy, Dolomity… Dokąd tu się wybrać? Można ambitnie zacząć od najwyższego szczytu w tym paśmie – Marmolady zwanej „królową Dolomitów”. Trasy na lodowcu czynne są cały rok, choć ścisły sezon trwa od grudnia do kwietnia. Narciarze mogą skorzystać z 52 km szlaków (27 km niebieskich, 15 km czerwonych, 10 km czarnych), do ich dyspozycji jest też 29 wyciągów i kolejek. Trasy położone są na wysokości od 1446 do 3625 m n.p.m. Największym wyzwaniem dla narciarzy jest zjazd Pista Fodoma, liczący 3,3 km długości z różnicą poziomów sięgającą 900 m. Dla tych, którym nie zależy na jeździe wyczynowej, za po mają dobrą kondycję, przewidziana jest trasa Bellunese – najdłuższa w tej okolicy, licząca 12 km długości. Na tych terenach jest też Sellaronda – największa karuzela narciarska w Europie – umożliwiająca przejechanie  4 najsłynniejszych przełęczy kontynentu w ciągu Madonna di Campiglio  jednego dnia: Passo Pordoi – Passo Campolongo – Passo Gardena – Passo Sella. Łączna długość tego szlaku to 60 km.

Alternatywą może być wyjazd do Madonna di Campiglio. Każdego roku odbywają się tu zawody w narciarstwie alpejskim, w tym Slalom na jednym z dwóch słynnych zboczy:  Tre lub Monte Spinale. W ośrodku znajduje się 150 km tras narciarskich o różnych stopniach trudności, do użytku narciarzy przeznaczono 57 wyciągów. W okolicy jest również olbrzymi snow-park o powierzchni 50 000 m², oraz 40 km szlaków do narciarstwa klasycznego. Madonna, wraz z kilkoma pobliskimi ośrodkami, Folgaridą, Marillevą, Peio, Andalo, Tonale i Pinzolo, tworzy region narciarski Skirama z którego można korzystać, wykupując jeden Skipass (w sumie 380 km obsługiwanych przez 140 wyciągów).

Ostatnia propozycją jest kierunek, który – głównie ze względu na ceny – jest dopiero odkrywany przez Polaków – Szwajcaria. Jeden z najpiękniejszych ośrodków narciarskich Europy – Zermatt leży u stóp lodowca Matterhorn, w południowo-zachodniej Szwajcarii. Ta okolica może się pochwalić najdłuższym sezonem zimowym w całych Alpach. Na narciarzy czeka tu ponad 300 km tras zjazdowych (69 km niebieskich, 126 km czerwonych i 61 km czarnych) i 63 wyciągi. Szlaki położone są na wysokości od 1620 do 3900 m n.p.m. W tych okolicach znajduje się też „Matterhorn glacier paradise” czyli największy i najwyżej położony letni terenem narciarski w Europie. Zapaleni snowboardziści również znajdą tu coś dla siebie, w tutejszym Freestyle-Funpark „Gravity Park” trenują nawet olimpijczycy. Sam Zermatt to archetyp alpejskiego miasteczka (naprawdę! nawet ze względów ekologicznych pojazdy tu jeżdżące mogą mieć wyłącznie silniki elektryczne) , a mimo to oferuje swoim gościom bogate życie nocne, duża ilość restauracji i sklepów.

Z kolei Engelberg, to największy i najpopularniejszy ośrodek narciarski w Centralnej Szwajcarii. Położony u stóp lodowca Titlis (3238 m n.p.m.), który zapewnia dobre warunki narciarskie od połowy listopada do końca maja. Narciarze mogą korzystać z 82 km tras zjazdowych (25 km niebieskich, 55 km czerwonych i 2 km czarnych) i 24 wyciągów narciarskich (orczykowych, krzesełkowych i kabinowych). Ośrodek znany jest również z tego, że odbywają się tu zawody Pucharu Świata w skokach narciarskich. Ciekawostką może być to że, w grudniu zeszłego roku nad miasteczkiem  Engelberg, można przejść po najwyżej położonym moście wiszącym w Europie.

Fot. (C) Creative Commons/Flickr: filip.farag, Jagdschloessl, Jagdschloessl, Severin Sadjina, merionke, efilpera,  batintherain, mortimer?, Ul Della, vis vis, Starfires, dsearls, Mark van Leare, Espen & Nille, gomveron, Jos Dielis.