0

Linia na 5!

Już wkrótce minie rok, odkąd z Polski można wyruszyć w świat na pokładach samolotów linii Qatar Airways. Przewoźnik ten, chociaż stosunkowo młody, jest jednym z najlepszych i obsypanych  największą ilością nagród. Skąd się wziął i jaka jest jego historia? O tym dziś na naszym blogu. Prosimy o uważne czytanie 🙂 ponieważ na naszym fan page na Facebooku będziemy zadawać pytania dotyczące tej właśnie linii. Najszybsze odpowiedzi będą nagradzane gadżetami od Qatar Airways.

Linia Qatar Airways została założona w listopadzie 1993 roku. Jej pierwszy samolot – nie własny a wyczarterowany od Kuwait Airways – wzniósł się w powietrze w styczniu roku kolejnego. Co ciekawe przewoźnik ten został powołany do życia jako prywatne przedsięwzięcie – właścicielem linii była rodzina królewska – dopiero w roku 1997 właściciele linii się zmienili i Qatar Airways został przewoźnikiem krajowym. Obecnie jego udziały podzielone są po połowie między rząd i prywatnych inwestorów.

Od 1997 Qatar Airways rozpoczął systematyczne powiększanie swojej floty. Na kolejnych Air Show w Paryżu czy Dubaju przewoźnik wydawał miliardy na zakup kolejnych, nowych maszyn. Początkowo zamówienia dotyczyły głównie Airbusów – przykładowo w czerwcu 2007 podczas Paris Air Show, przewoźnik zamówił 80 Airbusów A350 o wartości 16 miliardów dolarów. Od 2007 roku zaczęto też powiększać flotę o różne typy Boeingów – 11 listopada 2007 roku Qatar Airways zamówił 60 Boeingów 787-8 Dreamliner oraz 32 samoloty typu 777. Jeszcze w tym samym miesiącu jeden z zamówionych samolotów Boeing 777-300ER przybył do Doha.

Do Doha, bo to właśnie tu znajduje się baza tego przewoźnika. Większość osób, które lecą z Qatar Airways do Azji mają okazję poznać bliżej to miasto, jako że jest ono jego portem przesiadkowym. A lecieć jest dokąd! Jako że Qatar oferuje jedną z największych na świecie siatek połączeń – 133 miejsc rozsianych na wszystkich kontynentach. Początkowo linia specjalizowała się w połączeniach z krajami arabskimi i azjatyckimi, z czasem poszerzał swój zasięg. Jedna z najistotniejszych zmian w jego siatce połączeń to wprowadzeni lotów do Nowego Jorku (29 listopada 2007 roku) i lotów do Melbourne (1 grudnia 2009). Każdego roku miejsc, do których lata Qatar przybywa – w samym 2010 roku było ich aż 22!

Nie tak dawno – 30 października 2013 roku – Qatar Airways przystąpił też do globalnego sojuszu lotniczego oneworld. Dzięki temu będzie miał dostęp do 550 portów na świecie, a także wzbogaci swoją siatkę połączeń o kursy do takich krajów jak: Iran, Etiopia, Serbia, Rwanda i Tanzania.

Qatar Airways decydował się na coraz bardziej odważnie posunięcia. To już nie tylko znaczna rozbudowa siatki połączeń, ale też eksperymentowanie z paliwem 😉 Ta linia jako pierwsza na świecie przeprowadziła lot pasażerski samolotem, który był „zasilany” mieszanką nafty i gazu. Samolot wystartował 12 października z londyńskiego Gatwick i doleciał do Doha. Test wypadł pomyślnie! Okazało się, że samoloty mogą latać bez ropy naftowej. Czy są powody do radości? Nie do końca 🙂 Niestety otrzymywane z gazu ziemnego paliwo, które zostało użyte do podczas tego lotu, jest bardzo kosztowne w produkcji… chociaż opłacalne dla państwa Katar, które na złożach gazu leży.

Linia robi wszystko, by na pokładach jej samolotów pasażerowie czuli się doskonale. Prawdopodobnie dlatego kilkakrotnie otrzymywała nagrodę dla najlepszej linii lotniczej świata! Dla wygody pasażerów, linia zatrudnia prawie 30 000 pracowników 120 narodowości. Zdaniem IATA żadna linia lotnicza nie jest tak bezpieczna – Qatar Airways jako jedyny przewoźnik na świecie otrzymał 100% wskaźnik oceny w czasie audytu bezpieczeństwa. Na pokładzie ich samolotów na pasażerów czekają też liczne rozrywki. Na dorosłych czeka duży wybór filmów – zarówno fabularnych, jak i dokumentalnych. Dostęp do programów muzycznych, a dla dzieci do gier video.

Qatar Airways inwestuje nie tylko w lotnictwo, ale i w piłkę nożną. Fani tego sportu zapewne wiedzą, że od lipca 2013 przewoźnik jest oficjalnym sponsorem klubu FC Barcelona.

Fot. (C) Creative Commons/Flickr: Drewski2112, Juanedc, deep_schismic, deep_schismic, Nguey Dai,  Zohar Manol-Abel, Eduardo M-C, Curimedia/PHOTOGRAPHY, sarnau, Globovision.

Podziel się:



Kategoria: Loty

5 komentarzy

  • Mariusz Jańczuk

    to niebywałe, jak nieeuropejski przewoznik w krótkim czasie postawił na baczność calą europejską czołówkę ,która błyskawicznie zmuszona została do zrewidowania swoich strategii. już nikt nie będzie mógł spać spokojnie, a napewno nie nasz LOT

  • Grzegorz Michalczyk

    Podrozuje duzo po swiecie, ale liniami Qatar Airways jeszcze nie mialem przyjemnosci latac. Od paru miesiecy obserwoje natomiast piekne Panie Stewardesy poruszajace sie z gracja na lotniskach Berlina, Genewy czy Zurichu. Sa zawsze usmiechniete , pieknie pachna i sa slicznie ubrane.Wiem ze wraz z pilotami tworza wspanialy zespol i na pewno skorzystam z uslug tej linii.

  • Ewa

    Załoga Qatar Airways przechodząca (zwykle całą grupą) przez halę przylotów zwraca uwagę elegancją i gracją pań. Po raz pierwszy widziałam taką zjawiskową gromadkę na lotnisku w Wenecji.
    Pięknie dobrane kolory strojów stewardess i te urocze „zasłonki” wokół ich twarzy !
    Buzie przeważnie o urodzie azjatyckiej.
    Mam nadzieję, że wkrótce zajmę miejsce pasażera w samolocie tych linii i przekonam się co „robi różnicę” jeśli chodzi o komfort i catering. Cieszę się, że są już na Okęciu.

  • Dariusz

    Ja się ucieszę wtedy, kiedy bilety do Azji z Warszawy będą w takich cenach jakie oferuje z europy zachodniej.Teraz są droższe o 50 do 120% .

zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *