0

5 miejsc, które warto zobaczyć tej zimy

Dziś zaczyna się astronomiczna zima, co oznacza, że mamy najkrótszy dzień roku! To dobra okazja, żeby choć na chwilę zapomnieć o szale świątecznych przygotowań i zastanowić się, dokąd pojechać jeszcze tej zimy. Żeby uniknąć styczniowej melancholii i lutowej depresji w mieście, roztopów i śnieżyc, zasypanych miejsc parkingowych i wiecznie spóźnionych autobusów 😉

Zobaczcie, jakie propozycje na zimowy wypad (niekoniecznie na narty) spodobały się nam szczególnie i zainspirujcie się do własnych poszukiwań!

Dokąd wybrać się tej zimy?

Gudauri

Jeśli szukacie egzotycznego kierunku narciarskiego, ale nie chcecie przepłacać, to Gudauri będzie dla Was idealnym wyborem. Położony w Kaukazie kurort jest dumą Gruzji. Rozciąga się na południowych stokach gór, ponad 2200 metrów n.p.m., 120 kilometrów od stolicy – Tbilisi. Miejscowość położona jest nad linią lasów, dzięki czemu zazwyczaj panuje tu słoneczna pogoda i wyśmienite warunki zarówno do uprawiania klasycznego narciarstwa zjazdowego (57 kilometrów tras i 7 wyciągów), free-ride’u (okoliczne stoki znane są z rzadkiego występowania lawin i wyśmienitych warunków do heliskiingu!) czy trekkingu na nartach w masywie Kazbeku.

Sarajewo

Stolica Bośni i Hercegowiny nadal kojarzy się z krwawą wojną, która miała miejsce w latach 90., ale od tych wydarzeń minęło już wiele lat i największe miasto tego bałkańskiego kraju zachwyca przyjezdnych o każdej porze roku. Dlaczego szczególnie warto wybrać się tam zimą? Bo oprócz kapitalnych zabytków (turecki targ Baščaršija, meczet Gazi Husrev-bega, katedra Serca Jezusowego, zabudowa reprezentacyjnych ulic Ferhadiji i Sarači) i pięknego starego miasta, czekają tu na nas świetnie przygotowane stoki narciarskie! Sarajewo leży bowiem w kotlinie, otoczonej szczytami Alp Dynarskich, a samo miasto organizowało w 1984 roku Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Polecamy zwłaszcza stoki Bjelašnicy, na których rozgrywano alpejskie konkurencje w trakcie tej imprezy! Sama góra i jej okolice szczęśliwie nie były objęte działaniami wojennymi i dziś szusowanie trasami narciarskimi w okolicy jest całkowicie bezpieczne.

Sri Lanka

Wyspiarskie państwo położone na południe od Półwyspu Indyjskiego to idealna opcja na zimową egzotykę. W miesiącach zimowy (grudzień – marzec) panuje tu łagodniejsza pogoda i mniejsze upały, ale temperatury są na tyle wysokie, by móc zaznawać kąpieli słonecznych na plażach i kąpieli morskich w Oceanie. Polecamy zwłaszcza południowo-zachodnie wybrzeże wyspy, gdzie możemy nie tylko wypocząć, wylegując się na piasku, ale też zobaczyć najciekawsze miejsca. Do nich zaliczymy największe miasto kraju – Kolombo (z licznymi muzeami, poświęconymi zarówno kulturze i historii Sri Lanki, jak i czasom kolonialnym, świątyniami buddyjskimi, hinduistycznymi i meczetami oraz wartymi odwiedzenia dzielnicami Fort i Pettah), Kandy (ze słynną Świątynią Zęba Buddy) oraz tereny górskie – Szczyt Adama, z którego roztacza się przepiękny widok (zwłaszcza o wschodnie słońca), jak i miejscowości Ella oraz Haputale ze słynnymi malowniczymi planacjami herbaty.

Szklarska Poręba

A może jednak Polska? Szklarska Poręba nie dość, że jest pięknie położona między Karkonoszami a Górami Izerskimi, to jeszcze dzięki niespotykanemu mikroklimatowi można poczuć się tu jak w Alpach! Amatorzy narciarstwa biegowego powinni spróbować swoich sił na trasach w Jakuszycach, a miłośnicy pięknych widoków skorzystać z okazji i przejechać pociągiem szlakiem dawnej Kolei Izerskiej do znajdującego się już w Czechach Harrachova lub przespacerować się okolicznymi szlakami, by podziwiać dwa z najwyższych i najpiękniejszych polskich wodospadów – Wodospad Kamieńczyka i Wodospad Szklarki. Wolicie trochę poszusować? Tuż obok znajduje się stacja narciarska na Szrenicy ze słynną „Jedynką”, jedną z najtrudniejszych w Polsce tras zjazdowych ze „ścianką” z nachyleniem rzędu 50%!

Tromsø

Gratka dla łowców pięknych chwil i niesamowitych wrażeń. To norweskie miasto położone jest już za kołem podbiegunowym, więc można w nim zaobserwować noc i dzień polarny. Noc polarna trwa tam od 27 listopada do 19 stycznia, a dzień polarny od 19 maja do 27 lipca. Od września do marca w okolicach Tromsø można złowić także zorzę polarną – najlepszy czas na jej oglądanie w tej okolicy przypada między grudniem a lutym. W mieście zobaczymy nie tylko te zjawiska, ale też poczujemy klimat prawdziwej Norwegii – z centrum miasta zabudowanym drewnianymi domami z XIX wieku, muzeum polarnictwa właśnie z Tromsø wyruszali na podbój Arktyki słynni badacze północy – Roald Amundsen, Umbero Nobile i Fritdjof Nansen), czy najbardziej na północ wysuniętym browarem świata – Mack.

A Wy? Dokąd wybieracie się jeszcze tej zimy? 🙂

Fot. Fotolia, Juozas Šalna/Flickr (CC BY 2.0), Fotolia, Ankur P/Flickr (CC BY 2.0), Mariusz Cieszewski/Ministerstwo Spraw Zagranicznych/Flickr (CC BY-ND 2.0), Tydence Davis/Flickr (CC-BY-2.0).

Podziel się: