0

Burgas – lecznicze nadmorskie piaski

Przez cały tydzień podsuwaliśmy Wam pomysły dotyczące wielkich miast z milionem muzeów – Londyn, Oslo, Sztokholm. Przed weekendem proponujemy coś bardziej na luzie – Burgas. Miejsce dla tych, którzy zanim wyjadą na prawdziwie długie wakacje, chcieliby spędzić trochę czasu na plaży i złapać kilka słonecznych promieni 🙂


Burgas to miasto położone we wschodniej Bułgarii nad zatoką Burgaską Morza Czarnego. W jego okolicy są trzy duże jeziora: Burgaskie, Atanasowskie i Mandrenskie. Tereny te były zaludnione od wieków. Ich pierwszymi mieszkańcami byli Tracy, później istniało tu miasto rzymskie, w średniowieczu wzniesiono zamek warowny „Pirgos”, a w XVII w. miejscowość przemianowano na Burgas. Miasto nieustannie się rozrasta i powoli staje się centrum południowej części czarnomorskiego wybrzeża. Powody by przyjechać właśnie tu?
Burgas jest jednym z najlepszych miejsc do plażowania w Europie. Oczywiście jeżeli ktoś liczy na biały piasek Egiptu to źle trafił. Piasek jest tu ciemny, ale cóż z tego, skoro ma dużą zawartością tlenków żelaza i właściwości lecznicze. Miasto położone jest nad zatoką więc woda jest zawsze o kilka stopni cieplejsza niż gdziekolwiek indziej. Nic tylko leżeć i wypoczywać, a jak się znudzi leżenie to na kilka minut do wody i znów można leżeć 🙂

Jeżeli ktoś nie ma ochoty na relaks na plaży może się wygrzać w źródłach termalnych. A to mało że przyjemne to jeszcze ma zbawienny wpływ na nasz organizm. Podobno działa na wszelkie schorzenia i ma niezłe działanie profilaktyczne.
Widzieliście kiedyś pelikana? Ale nie w ogrodzie zoologicznym! Jeżeli nie, to warto przyjechać tu chociażby po to, żeby na żywo w naturalnych warunkach móc zobaczyć to ptaszysko. Gnieżdżą się one nad brzegiem Jeziora Burgaskiego, a ich sąsiadami są ibisy i czaple.

W mieście jest też miejsce, które podziała na nasze uczucia patriotyczne – park z pomnikiem Adama Mickiewicza. Wieszcz spędził w tym mieście kilka miesięcy u schyłku życia.

Dla miłośników tradycyjnego zwiedzania też znajdzie się kilka ciekawych miejsc: katedra prawosławna „Św. Cyryla i Metodego”, kościół armeński, cerkwie „Świętej Marii Dziewicy” i „Św. Iwana Rylskiego”. No i muzea: Historyczne, które zgromadziło bogate zbiory dotyczące starożytnych osad na brzegach Morza Czarnego, a także nowszej historii tego regionu; Etnograficzne posiadające kolekcję strojów ludowych, przedmiotów codziennego użytku oraz masek używanych podczas tradycyjnego święta „Kukiery”; czy Naukowo-Przyrodnicze prezentujące zbiory geologiczne charakteryzujące tutejszy teren i dno morza.

Jako jeden z największych kurortów wczasowych miasto ma też propozycje dla tych, którzy mają ochotę na rozrywkowy weekend. Wybór klubów i restauracji jest tu bogaty. A atmosfera nie pozwala na przerwanie zabawy przed wschodem słońca.

Wino bułgarskie jest jednym z lepszych w Europie. Czy nie warto spróbować go na miejscu w jakiejś lokalnej winnicy?

Fot. (C) Creative Commons/Flickr: Manatari, Fif’, sandy.zieba, p_valdivieso, Rakia.

Podziel się: